CENTRUM INTEGRACJI I EDUKACJI PROWADZONE PRZEZ KRAJOWY INSTYTUT GOSPODARKI SENIORALNEJ

Morsuj na zdrowie!

Morsowanie to prawdziwy hit ostatnich miesięcy, który zdobywa coraz więcej zwolenników. Przy tym jest tematem do żywych dyskusji, ponieważ poza wielbicielami lodowatych kąpieli, nie brakuje osób uważających ich za szaleńców.

Wbrew temu, co niektórzy sądzą, morsować może prawie każdy. Głównym wyznacznikiem zdolności do takiej formy aktywności, jest indywidualna kondycja zdrowotna każdego z nas. I tak swoją przygodę z morsowaniem mogą zacząć już małe dzieci powyżej 3 roku życia a górnej granicy tak naprawdę nie ma. Jednak niezależnie od tego, w jakim jesteśmy wieku i jak dobrze się czujemy, zanim podejmiemy decyzję o wejściu do lodowatej wody, najpierw skonsultujmy nasze plany z lekarzem. Niektóre przewlekłe choroby, nadczynność tarczycy, niewydolność układu krążenia czy epilepsja, są zdecydowanymi przeciwwskazaniami.

Ale właściwie po co to robić? Korzyści nie brakuje.

Zwiększenie wydolności układu krwionośnego – Lodowata kąpiel jest dla naszego serca wysiłkiem podobnym do intensywnego treningu. W rezultacie dotleniamy cały organizm i tym samym regenerujemy tkanki, poprawia się także nasza wydolność.

Lepsza odporność – Morsowanie to naturalny drenaż naczyń limfatycznych i usprawnienie układu chłonnego. Dzięki zimnym kąpielom będziemy mniej podatni na infekcje, a jeśli już jakaś się przydarzy, powinna mieć łagodniejszy przebieg.

Redukcja stanów zapalnych – Umiejętne morsowanie z odpowiednim przygotowaniem może pomóc w redukcji bólów mięśni i stawów. Krótkotrwała ekspozycja na zimno redukuje cytokiny odpowiedzialne za nieprzyjemne dolegliwości.

Ogrzewanie z odchudzaniem – Wchodząc do zimnej wody aktywujemy termogenezę, czyli zamianę białej tkanki tłuszczowej w zdrową brunatną tkankę, odpowiadającą za wytwarzanie ciepła. Atrakcyjny może być fakt, że tkanka tłuszczowa o większej objętości zmienia się w nieco bardziej skompresowaną. 😉

Poprawa nastroju – Po zimnej kąpieli w organizmie następuje eksplozja hormonów szczęścia: dopaminy, serotoniny i endorfin. To doskonały sposób na walkę z zimową chandrą.

Większa wiara w siebie – Morsowanie ma pozytywny wpływ nie tylko na nasze ciało, ale też psychikę. Kiedy przełamiemy w sobie wszelkie opory, aby wejść do lodowatej wody i przekonamy się, że daliśmy radę, inne wyzwania będziemy podejmować z większą pewnością siebie.

To jak? Morsujemy? 🙂